Estimated Time of Arrival

Najstarszym środkiem transportu jest statek. W związku z tym możemy się pokusić o twierdzenie, że spedycja morska istnieje już sporo czasu. Uległy zmianie tylko i wyłącznie statki - pojawiły się zapierające dech w piersiach frachtowce, które zajęły miejsca tankowców ze względu na zbyt drogie utrzymanie oraz ryzyko pustych ładowni. Innymi nowoczesnymi statkami są tzw. rorowce, chłodniowce, bananowce i wiele innych. Bierzemy pod uwagę czas oraz terminowość dostaw. Zamrożony w towarze pieniądz przynosi głównie straty, toteż wielkie kariery robią szybkie statki, które skracają czas dostawy. Nie zapominajmy, że warunków na morzu nie można przewidzieć do końca, stąd też data dopłynięcia statku do portu podawana jest jako tzw. ETA (Estimated Time of Arrival) - spodziewany czas przybycia. Jeśli statek opóźnia swój czas przybycia z powodu warunków pogodowych, to armator nie ponosi za to żadnych odpowiedzialności. Wprawdzie nawigacja satelitarna oraz coraz bardziej precyzyjne prognozy pogody sprawiają, że statki zwykle punktualnie przybijają do portów, lecz na morzu niczego nie należy być pewnym. Wielu spedytorów - nie tylko w spedycji morskiej - funkcjonuje w oparciu o własne Ogólne Warunki Spedycyjne lub warunki wydawane przez uprawnione instytucje. W naszym rodzinnym kraju takie warunki - Polskie Ogólne Warunki Spedycyjne - wygłasza Krajowa Izba Gospodarcza. Ogólne Warunki Spedycyjne nie są aktem prawnym, dlatego też, aby mogły obowiązywać powinny być przedłożone klientowi. Ułatwiają owe warunki wzajemną współpracę między spedytorem oraz klientem - wypada się z nimi zapoznać.

www.pinkmap.pl © Wszelkie prawa zastrzeżone